|
|
| |
|
| |
| Jak skutecznie kreować wizerunek firmy
i budować właściwe relacje z otoczeniem poprzez media? |
|
Mówi się, że "nie ważne jak piszą,
ważne że piszą". Warto jednak zadbać o to aby pisali o Twoim
biznesie dobrze. Dobry rozgłos bowiem to zainteresowanie potencjalnych
klientów, umocnienie pozycji rynkowej i w konsekwencji wzrost sprzedaży.
Często pytany jestem na czym właściwie polega różnica między reklamą
a public relations. Odpowiadam zawsze w ten sam sposób - reklama
jest tym co firma mówi o sobie, natomiast public relations jest
tym, co inni mówią o firmie.
|
|
Wizerunek firmy podstawą sukcesu |
|
Zalewa nas fala obrazów - reklamy, tv, gazety, filmy
itd. - cywilizacja obrazkowa. Wszystko podporządkowane jest zwizualizowaniu
w mniejszym, lub większym stopniu ułatwiając dotarcie do naszej świadomości.
Ostra walka konkurencyjna w tej sferze toczy się nie tylko przy pomocy
reklam - wielkie firmy dawno już odkryły wartość dobrego, spójnego
obrazu marki w oczach klienta, obrazu przekładającego się na wymierny
zysk.
Co zrobić, aby marka zaistniała na rynku? |
|
Liczy się doświadczenie... |
|
| Dziś znacznie trudniej sprzedawać niż produkować. Dlatego
pracodawcom zależy na znalezieniu jak najlepszych handlowców, którzy
znajdą chętnych na ich produkty lub usługi. Sprzedawcy to dziś najczęściej
poszukiwani pracownicy. Handlowcy zarabiają nie tylko na siebie, ale
i na inne działy firmy, stąd ciągłe nimi zainteresowanie. Nie są to
jednak takie masowe rekrutacje, jak na początku lat 90. Dziś rekrutacje
do działów handlowych polegają głównie na wymianie pracowników, którzy
nie dają sobie rady. Żeby wygrywać z konkurencją, trzeba zatrudniać
najlepszych. |
|
Osobowość ważniejsza niż wykształcenie |
|
| Od handlowców oczekuje się często wyższego wykształcenia
i znajomości języka obcego. Jednocześnie są to wymagania, z których
najczęściej się rezygnuje, gdy kandydat ma na koncie sukcesy w pozyskiwaniu
klientów w innej firmie. Pracodawcy pytają o wykształcenie, bo ich
zdaniem świadczy ono o poziomie intelektualnym kandydata. |
|
Lubię sam decydować o swoim czasie |
|
Kiedy rok temu skończyłem socjologię, nie wiedziałem
jeszcze, co chcę robić, czym się zajmować, gdzie pracować.
Podczas studiów przez trzy lata pracowałem dorywczo w firmie doradczej
Bigram, gdzie głównie zajmowałem się wprowadzaniem danych do komputera.
Rok przed obroną znalazłem stałe zajęcie w biurze jednego z banków.
Nudziłem się tam jednak. Męczyło mnie, że osiem godzin muszę siedzieć
za biurkiem. Kiedy tylko trzeba było załatwić coś w mieście, chętnie
się zgłaszałem, by choć na chwilę się stamtąd wyrwać. |
|
| |
|
 |